Rosemary kiedyś bała się technologii, ale stała się czempionem cyberprzestrzeni, który przekłada techniczne sformułowania na język, który jest bardziej zrozumiały dla zwykłych ludzi. Sceptycznie podchodzi do nowego oprogramowania, dopóki sama go nie przetestuje. Kiedy akurat nie pisze, prawdopodobnie zajmuje się jakimiś sprawami związanymi z technologią.
Rosemary kiedyś bała się technologii, ale stała się czempionem cyberprzestrzeni, który przekłada techniczne sformułowania na język, który jest bardziej zrozumiały dla zwykłych ludzi. Sceptycznie podchodzi do nowego oprogramowania, dopóki sama go nie przetestuje. Kiedy akurat nie pisze, prawdopodobnie zajmuje się jakimiś sprawami związanymi z technologią.